Barometr Ofert Pracy, przygotowywany przez Katedrę Ekonomii i Finansów WSIiZ w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, wskazujący na zmiany liczby publikowanych w Internecie ogłoszeń o zatrudnieniu, po załamaniu w kwietniu, w maju zatrzymał się.

Wraz z „odmrażaną” gospodarką, liczba ofert pracy nieznacznie wzrosła. Ten niewielki wzrost powinniśmy traktować z ostrożnością. Jest on raczej reakcją pracodawców, których działalność została wstrzymana lub ograniczona z powodu stanu epidemicznego na stopniowe znoszenie ograniczeń, niż faktyczną kreacją nowych miejsc pracy.

Spośród możliwych czynników pozytywnie oddziałujących na kreacje miejsc pracy możemy wyróżnić zbliżający się okres sezonowych prac letnich. Korzystające z niego budownictwo nie zostało dotknięte z powodu epidemii tak mocno jak inne sektory gospodarki. Jednak należy pamiętać, że w to sezonowe ożywienie Polska wchodzi z możliwym niedoborem zagranicznych zasobów pracy z powodu ograniczeń tranzytowych pomiędzy krajami spoza Unii. Wciąż niepewna jest sytuacja turystyki, szczególnie w warunkach stosunkowo znacznej liczby nowych zakażeń koronawirusem.

Stopa bezrobocia rejestrowanego, po wyłączeniu bezrobotnych, biorących udział wyłącznie w pracach o charakterze sezonowym, w kwietniu wzrosła o 0,6 punktu proc. i wyniosła 5,7%. Kolejne wzrosty bezrobocia są dopiero przed nami. Biorąc pod uwagę jednomiesięczne opóźnienie nadchodzących z powiatowych urzędów pracy danych dot. bezrobocia oraz okres wypowiedzenia, obowiązujący przy umowach o pracę, który może potrwać trzy miesiące, rzeczywiste skutki ograniczenia aktywności gospodarki dla rynku pracy będziemy w stanie ocenić w ciągu najbliższych kilku miesięcy, zakładając brak nawrotu epidemii.

W samym maju wyhamowanie spadku liczby internetowych ofert pracy, po wyłączeniu pracy o charakterze sezonowym, notujemy we wszystkich województwach. Najwięcej nowych ofert napłynęło do woj. kujawsko-pomorskiego, podkarpackiego oraz podlaskiego, w których odnotowano relatywnie niewielką liczbę zakażeń koronawirusem. Z kolei w woj. śląskim, które jest obecnie ośrodkiem największej liczby zakażeń, liczba ofert pracy pozostała na poziomie zbliżonym do tego z poprzedniego miesiąca. W relacji do lutego br. wszędzie jest dużo mniej ofert. W największym stopniu spadek dotyczył woj. mazowieckiego, śląskiego oraz dolnośląskiego. W tych dwóch pierwszych regionach spadek liczby wakatów wyniósł ponad 40%. Spośród szerokich grup ofert pracy, w samym maju obserwujemy wzrost liczby internetowych ofert pracy dla wykonawców pracy fizycznej oraz dla grupy zawodów społecznych i prawnych. W pozostałych grupach – zawodów z grupy ścisłych i inżynieryjnych oraz usługowych – notujemy spadek liczby wakatów.

źródło: BIEC