„Jeden z moich lokatorów zalega z opłatami czynszowymi w sumie za okres 2 lat. Nie zdarzyło się jednak, by nie zapłacił czynszu przez 3 miesiące z rzędu. Umowa najmu została zawarta jeszcze przez moją matkę, która była właścicielką kamienicy, a ja jestem jej jedynym spadkobiercą. Umowa jest zawarta na czas nieokreślony z tym, że zaznaczono w niej iż wynajmujący może rozwiązać umowę najmu z miesięcznym okresem wypowiedzenia gdy najemca zalega z opłatami za 3 okresy rozliczeniowe. Sęk w tym, że wypowiedzenie umowy najmu nie gwarantuje opuszczenia lokalu przez najemców. W sytuacji gdy najemca nie zwolni lokalu dobrowolnie pozostaje udać się na drogę sądową. Obecnie na wyznaczenie terminu rozprawy przyjdzie czekać od 1 roku do 2, a może i 3 lat. Wyrok prawdopodobnie będzie orzekał o prawie do lokalu socjalnego. W Łodzi na taki lokal przyjdzie czekać minimum 3 lata. Czy istnieje sposób na skuteczne wyegzekwowanie należności lub skuteczne opróżnienie lokalu? I jeszcze jedno. Jak wspomniałem nieruchomość odziedziczyłem po matce wraz ze wszystkimi jej zobowiązaniami i umowami. Czy i na jakich zasadach mogę obecnie zmienić zawarte przez Nią umowy najmu?”

Ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego oraz ustawa Kodeks cywilny przede wszystkim chronią najemców. Jednakże w sytuacji, gdy najemca zalega z czynszem, wynajmującemu przysługują pewne środki prawne w celu dochodzenia swojego roszczenia.

Przede wszystkim wynajmujący może …

Treść tylko dla zalogowanych Użytkowników!
Zaloguj się
Zamów dostęp.