Sądy mają być bliżej ludzi a to oznacza, że np. sprawa z nieuczciwą firmą z odległej dla obywatela miejscowości w Polsce ma trafiać nie do sądu właściwego dla siedziby firmy, ale do sądu najbliższego obywatelowi. Jakie jeszcze zmiany proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości?

W dniu 20.09.2018 r. odbyła się konferencja, w której uczestniczył Minister Sprawiedliwości i jednocześnie Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro oraz Podsekretarz Stanu w MS Łukasz Piebiak. Informacje podsumowujące wspomnianą konferencję opublikowano również na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości pod tytułem „Wielka reforma procesu cywilnego”.

Sztandarowe hasła reformy to niższe opłaty sądowe oraz szybkie i sprawne sądy. Co dokładnie kryje się pod tymi chwytliwymi określeniami?

1/ W zakresie niższych opłat sądowych proponuje się zwolnienie z kosztów dla mniej zamożnych obywateli, gdzie podstawowym kryterium decydującym o zwolnieniu będzie to, czy wniesienie opłat stanowi uszczerbek dla rodziny.

2/ Planowana jest również całkowita rezygnacja z opłat sądowych w sprawach, w których pracownicy występujący o należne wynagrodzenie – zarówno w postępowaniach przed sądem pracy, jak też cywilnych prowadzonych w sprawie wynagrodzenia od pracodawcy, który zbankrutował. Bez opłat miałyby być przeprowadzane postępowania w sądzie pracy w sprawach dotyczących sporów z pracodawcą, ZUS i KRUS, to zarówno w przypadku złożenia pozwu, jak i apelacji. Pozostawiona zostałaby jedynie opłata w wysokości 5% wartości przedmiotu sporu, gdy wartość procesu sądowego przekroczy 50 tys. zł.

3/ Ponadto resort planuje znieść opłatę od wydania tytułu wykonawczego i obniżyć opłatę kancelaryjną za każdą stronę odpisu, np. wyroku, z aktualnych dzisiaj 6 zł do 2 zł za stronę. Pojawi się realna szansa na obniżenie opłaty sądowej o 2/3 w sprawach konsumenckich, jeżeli konsument (powód) wykaże, iż przed wytoczeniem powództwa podjął próbę polubownego załatwienia sporu, np. złożył reklamację w sklepie bądź wniosek do Państwowe Inspekcji Handlowej.

4/ Kolejna propozycja to niższe koszty wniesienia powództwa dla toczących spory z bankami, m.in. „frankowiczów”. Maksymalna opłata sądowa miałaby wynieść 1.000 zł.

5/ Co się tyczy z kolei szybkich i sprawnych sądów planuje się zmiany w zakresie właściwości miejscowej sądów w przypadku składania pozwu przeciwko firmie, której siedziba znajduje się z dala od miejsca zamieszkania powoda. Podobnie w drugą stronę, firmy miałyby pozywać klientów według miejsca ich zamieszkania, a nie według siedziby firmy. W ramach procesu cywilnego sprawy powinny być rozstrzygane na pierwszej rozprawie, ewentualnie z wyznaczeniem kilku terminów od razu, jeśli wymagać tego będzie stopień skomplikowania sprawy.

6/ Proponuje się nadto wprowadzenie obowiązkowej odpowiedzi na pozew i postępowania przygotowawczego, na którym sędzia miałby występować jako rozjemca zachęcający strony do zawarcia ugody lub mediacji.

7/ Kolejne pomysły to przygotowanie planu rozprawy, zwięzłe uzasadnienia wyroków, tryb przyspieszony dla przedsiębiorców, możliwość składania zeznań na piśmie czy możliwość samodzielnego nagrywania rozpraw przez strony po uprzednim poinformowaniu sądu o takim zamiarze.

8/ Zaproponowano również ograniczenie nadużywania zażaleń i wniosków dla przewlekania procesu, a nawet sankcje.

Tak jak w przypadku każdej reformy, tak i tutaj nasuwa się wiele wątpliwości i pojawiają się kontrowersje co do niektórych pomysłów, np. czy pewne zmiany nie stoją w sprzeczności z głównymi zasadami procesu cywilnego takimi jak zasada bezpośredniości (w przypadku zastępowania przesłuchiwania świadków zeznaniami na piśmie) czy zasada prawdy materialnej.

Nie ma też pewności, tak jak przy wielu poprzednich reformach, czy proponowane rozwiązania faktycznie przyniosą spodziewany efekt.

Sandra Grzywocz-Nowak – adwokat

oprac. m/ mos/