W I kwartale 2020 r. w Polsce zaczął się rozprzestrzeniać wirus SARS-CoV-2. Pomimo uruchomienia szczególnych rozwiązań związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem wywołanej tym wirusem choroby COVID-19, takich jak praca zdalna czy zasiłek opiekuńczy na czas opieki nad dzieckiem do lat 8 liczba pracujących była mniejsza niż w końcu 2019 r. Wzrosła względem końca poprzedniego kwartału liczba zlikwidowanych miejsc pracy, spośród których co 4 zlikwidowano z powodu sytuacji wywołanej pandemią COVID-19.

W omawianym kwartale znacząco, bo o blisko 40%, zmniejszyła się względem poprzedniego, liczba wolnych miejsc pracy, podczas gdy przez całą drugą dekadę XXI wieku w pierwszych kwartałach kolejnych lat wolnych miejsc pracy przybywało.

Zaprezentowane przez GUS dane zostały pozyskane podczas badania „Popyt na pracę”

Analiza liczby pracujących w dłuższym okresie wskazuje, że taka sytuacja jest nietypowa. Od 2012 r. bowiem liczba pracujących w I kwartale była wyższa niż w IV kwartale roku poprzedniego. W latach 2017 r. i 2018 r. wzrost liczby pracujących w I kwartale względem stanu na koniec IV kwartału poprzedniego roku sięgał 4-6%. W kolejnych kwartałach następowała zmiana liczby pracujących, nie większa niż 2% stanu z końca kwartału poprzedniego. Stąd sytuacja obserwowana w bieżącym kwartale jest nietypowa wobec tendencji obserwowanych w drugiej dekadzie XXI wieku. Mogło na to wpłynąć wiele przyczyn, w tym rozprzestrzenianie się COVID-19.

Zlikwidowane miejsca pracy

W I kwartale 2020 r. zlikwidowano 119,9 tys. miejsc pracy. Z informacji przekazanych przez badane jednostki wynika, że w tej liczbie niemal ¼ miejsc pracy zostało zlikwidowanych
w związku z sytuacją epidemiczną. Zlikwidowane miejsca pracy w związku z rozprzestrzenianiem się COVID-19 dotyczyły niemal wyłącznie sektora prywatnego. Likwidacja miejsc pracy miała miejsce we wszystkich klasach wielkości jednostek. Związek tych likwidacji z sytuacją epidemiczną był najmniejszy w jednostkach, w których pracowało 50 osób i więcej – wskazano na niego w odniesieniu do co 5 zlikwidowanego miejsca pracy. W ogólnej liczbie zlikwidowanych miejsc w związku z sytuacją epidemiczną zdecydowana większość takich miejsc (ponad 80%) wskazana była przez jednostki, w których pracowało do 50 osób.

Biorąc pod uwagę rodzaj działalności według PKD można stwierdzić, że liczba miejsc pracy zlikwidowanych z powodu sytuacji epidemicznej w poszczególnych sekcjach była najczęściej proporcjonalna do liczby miejsc pracy zlikwidowanych ogółem (bez względu na przyczynę).
Na przykład miejsca pracy zlikwidowane w sekcji Przetwórstwo przemysłowe stanowiły
ok. 15% miejsc pracy zlikwidowanych w całej gospodarce, natomiast miejsca pracy zlikwidowane w tej sekcji w związku z sytuacją epidemiczną ok. 12% ogółu miejsc pracy zlikwidowanych z tego powodu. W przypadku sekcji Działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi udział miejsc pracy zlikwidowanych w związku z sytuacją epidemiczną był większy niż udział miejsc pracy zlikwidowanych w tej sekcji ogółem. Największy udział w ogólnej liczbie miejsc pracy zlikwidowanych w związku z COVID-19 miała sekcja Handel hurtowy i detaliczny; naprawa pojazdów samochodowych, włączając motocykle.

Praca zdalna w okresie zagrożenia epidemicznego

Zaistniała w marcu 2020 r. sytuacja epidemiczna skutkowała ograniczeniem działalności
w dotychczasowej postaci. Przejawiało się to z jednej strony likwidacją miejsc pracy,
ale z drugiej otwarciem się pracodawców na formy zatrudnienia pozwalające na zachowanie dystansu społecznego. Jedną z takich form jest praca zdalna.

Według stanu na koniec marca 2020 r. udział osób, które pracowały zdalnie w związku z sytuacją epidemiczną w ogólnej liczbie pracujących objętych badaniem „Popyt na pracę” wyniósł 11,0%. Ta forma pracy była stosowana w szerszym zakresie w sektorze publicznym niż prywatnym.

W końcu marca 2020 r. w związku z sytuacją epidemiczną niemal co 6 pracujący w sektorze publicznym wykonywał pracę zdalnie, podczas gdy w sektorze prywatnym co 12 pracujący.
W skali całej gospodarki forma pracy zdalnej zastosowana w celu ograniczenia zagrożenia epidemicznego była w największym stopniu stosowana w jednostkach zatrudniających od 10 do 49 osób. W tej klasie jednostek 13,6% pracujących świadczyło w związku z sytuacją epidemiczną pracę zdalnie, podczas gdy w jednostkach mniejszych i większych po ok. 10% pracujących. Jednakże w ogólnej (bezwzględnej) liczbie pracujących zdalnie z powodu pandemii większość stanowili pracujący w jednostkach największych.

W stopniu znacząco wyższym niż średnio w Polsce przejście na pracę zdalną w obliczu nowej sytuacji związanej z rozprzestrzenianiem się COVID-19 miało miejsce w regionie warszawskim stołecznym. Niemal co 6 pracujący wykonywał tam pracę zdalnie w następstwie zaistniałej sytuacji epidemicznej. W pozostałych regionach taka sytuacja odnosiła się do co 8-14 pracującego. W końcu marca 2020 r. zastosowanie omawianej formy pracy w realiach zagrożenia epidemicznego w najmniejszym stopniu miało miejsce w regionach: warmińsko-mazurskim, świętokrzyskim i podlaskim, gdzie na pracę zdalną z powodu zagrożenia COVID-19 został delegowany co 14 pracujący.

Przestawienie się na pracę zdalną w I kwartale br. było zróżnicowane według rodzaju działalności. Na przykład w sekcjach PKD obejmujących przemysł i budownictwo praca zdalna była wykonywana przez niemal 5% pracujących. W usługach skala zjawiska była niemal 3-krotnie większa, przy czym wykorzystanie omawianej formy pracy było warunkowane specyfiką usług.
O ile w takich sekcjach jak Informacja i komunikacja oraz Edukacja tą formą pracy z powodu pojawienia się choroby zakaźnej wywołanej wirusem SARS-CoV-2 zostało objętych niemal 40% pracujących, to w sekcji Handel hurtowy i detaliczny; naprawa pojazdów samochodowych, włączając motocykle z tej formy pracy korzystało ok. 7% pracujących w tej sekcji.

Pracujący, którzy w związku z sytuacją epidemiczną korzystali z zasiłku opiekuńczego
na czas opieki nad dzieckiem do lat 8

Ustawą z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych pracującym rodzicom oraz opiekunom prawnym została stworzona możliwość skorzystania z zasiłku opiekuńczego na czas opieki nad dzieckiem do lat 8 z powodu zamknięcia żłobka, przedszkola, klubu dziecięcego, szkoły. Według stanu na koniec I kwartału 2020 r. z tego prawa skorzystało w Polsce 2,3% pracujących. Udział pracujących, którzy na mocy wspomnianej ustawy pozostali w domu był nieco większy w sektorze prywatnym niż publicznym. Było to odpowiednio 2,5% i 1,9%.

W konsekwencji korzystający z tego rozwiązania pracujący w sektorze prywatnym stanowili większość ogółu pracujących, którzy w związku z sytuacją epidemiczną korzystali z zasiłku opiekuńczego na czas opieki nad dzieckiem do lat 8 z powodu zamknięcia żłobka, przedszkola, klubu dziecięcego, szkoły.

W nieco większym stopniu omawiany instrument zapobiegania rozprzestrzenianiu się COVID-19 stosowali pracujący rodzice oraz opiekunowie prawni w jednostkach najmniejszych i zatrudniających od 10 do 49 osób – po ok. 3%. W jednostkach, w których pracowało 50 osób i więcej z tego szczególnego rozwiązania skorzystało mniej niż 2% pracujących.

Natomiast w ogólnej liczbie pracujących, którzy 31 marca 2020 r. korzystali z zasiłku opiekuńczego na czas opieki nad dzieckiem do lat 8 z powodu zamknięcia żłobka, przedszkola, klubu dziecięcego, szkoły niemal połowę stanowili rodzice oraz opiekunowie prawni pracujący w jednostkach o liczbie pracujących 50 i więcej.

Według przeprowadzonego badania najwięcej pracujących (6,0%) nie wykonywało pracy
z powodu opieki nad dziećmi w sekcji Pozostała działalność usługowa. Dość znaczący udział pracujących, którzy zastosowali to szczególne rozwiązanie zanotowano także w sekcjach: Działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi (4,8%), Administracja publiczna i obrona narodowa; obowiązkowe zabezpieczenia społeczne (3,4%), Opieka zdrowotna i pomoc społeczna (3,4%) czy Handel hurtowy i detaliczny; naprawa pojazdów samochodowych, włączając motocykle (3,1%). Pracujący w ostatniej z wymienionych sekcji rodzice i opiekunowie prawni korzystający z prawa do opieki nad dziećmi z powodu rozprzestrzeniania się COVID-19 stanowili liczebnie największą część pracujących, którzy skorzystali z tej formy zapobiegania pandemii.

Pracujący, którzy w związku z sytuacją epidemiczną korzystali z wynagrodzenia za czas choroby lub zasiłku chorobowego z powodu objęcia kwarantanną lub izolacją

W I kwartale 2020 r. w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się choroby zakaźnej wprowadzono formy czasowego odosobnienia ze względu na podejrzenie zakażenia między innymi w postaci kwarantanny oraz izolacji. Pracujący, którzy według stanu na 31 marca 2020 r. korzystali z wynagrodzenia za czas choroby lub zasiłku chorobowego z powodu objęcia kwarantanną lub izolacją stanowili 0,6% ogółu pracujących. Takie przypadki odnotowano w podobnej skali zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym.

Sytuacje kwarantanny lub izolacji pracujących miały miejsce we wszystkich regionach. Dotyczyły one od 0,3% pracujących w województwie podlaskim do 1,2% pracujących w województwie lubuskim. Biorąc pod uwagę rodzaje działalności to w końcu marca 2020 r. więcej pracujących niż średnio w Polsce zostało objętych obowiązkiem kwarantanny lub izolacji w usługach. Przy czym w sekcjach związanych z informacją i komunikacją czy działalnością finansową i ubezpieczeniową z wynagrodzenia z tego tytułu skorzystało mniej niż 0,2% pracujących. Więcej takich sytuacji, bo obejmujących po ponad 1% pracujących miało miejsce w sekcjach związanych z: zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi czy pozostałą działalnością usługową.

źródło: GUS